niedziela, 29 listopada 2009
No. 4 Lata 40. (Fall/Winter 2009/2010)

Czas chyba w końcu powrócić do zawieszonego (przepraszam!) cyklu. Zwłaszcza, że, choć za oknami nie pojawił się jeszcze pierwszy śnieg, to w świecie mody jest już wiosna…

Kolejnym (i nie będę ukrywać – chyba jednak moim ulubionym) trendem tego sezonu jest vintage. Choć inspiracje retro towarzyszą nam od wielu sezonów to tegorocznej zimy przenosimy się w czasie konkretnie do lat czterdziestych.
Jak na tamte czasy dekada ta charakteryzowała się duża ekstrawagancją opierającą się głównie na grze przeciwieństw.

Z jednej strony znaleźć tam można bardzo męskie elementy: proste kroje a la męska marynarka, poszerzane ramiona, dwurzędowe militarne płaszcze oraz nakrycia głowy inspirowane melonikiem, toczkiem i kapeluszem typu Fedora.

Lata 40.
Fot. www.fashion-era.com

 

Z drugiej zaś: falbanki, kokardy, żaboty, bufki, futrzane kołnierze i szale, plisowane i ołówkowe spódnice oraz ultrakobiece dodatki (takie, jak choćby woalki, minikapelusiki lub zdobione kwiatami i kokardami buty na obcasie).

Lata 40.
Fot. www.fashion-era.com

 

Przeglądając jesienno-zimowe pokazy znaleźć można mnóstwo elementów, które mniej lub bardziej zamierzenie, nawiązują do mody lat 40. Chcąc zrobić naprawdę gruntowny przegląd musiałabym spędzić nad tym chyba z rok, dlatego też poniżej fotki jedynie z kilku pokazów (kolejność i wybór przypadkowe ;)).

U Dolce & Gabbana motywem przewodnim są mocno podkreślone ramiona oraz męskie spodnie i kostiumy, które w połączeniu z „romantycznymi” dodatkami wyglądają naprawdę nieźle.

Dolce & Gabbana F/W 2009/2010
Fot. www.style.com

 

Christian Lacroix – znów podkreślone ramiona, które tym razem połączono z etolami oraz dwurzędowymi militarnymi płaszczyko-sukienkami.

Christian Lacroix F/W 2009/2010
Fot. www.style.com

 

Nawet u Vivienne Westwood pojawiły się żakiety a la „boyfriend look”…

Vivienne Westwood F/W 2009/2010
Fot. www.style.com

 

A poniżej miniprzegląd vintagowych dodatków z naszych sklepów.

Vintage F/W 2009/2010

 

Moim zdaniem najfajniejsza w modzie lat 40. jest jej różnorodność. Każdy z nas, bez względu na upodobania, może znaleźć w tym stylu coś dla siebie. Projektantom z kolei daje ona jak widać nieograniczone pole do popisu ;)

22:16, mm_maja_mm , Trendy
Link Komentarze (3) »
niedziela, 15 listopada 2009
Vivian Alexander

Na początek odrobina historii. W roku 1884 car Aleksander III Romanow zamówił u złotnika Petera Carla Fabergé prezent wielkanocny dla swojej żony Marii. W ten sposób powstało pierwsze z jaj Fabergé, które od tego momentu stały się bardzo modne pośród arystokracji oraz członków dynastii carskiej. Te, inkrustowane kamieniami szlachetnymi, kością słoniową i macicą perłową, złote jajka, corocznie wykonywane dla cara na Wielkanoc, przyniosły Peterowi Fabergé wielką sławę. Obecnie zachowane jaja Fabergé osiągają astronomiczne ceny – wartość najdroższego z nich szacowana jest na około 18 milionów dolarów.

Jajo Fabergé

Jajo Fabergé

Jajo Fabergé
Fot. www.dziennik.pl

 

W tym sezonie inspiracje rosyjskie są trendy; wystarczy chociażby obejrzeć jesienno-zimowy pokaz Kenzo (osobiście polecam – etno z rosyjską nutą!). Dlatego też pomyślałam, że napiszę parę słów na temat Vivian Alexander Gallery. Firma produkuje biżuterię, torebki oraz różnego rodzaju upominki „hand made”. Została założona w 1991 roku w Luizjanie przez miłośników ozdabiania jajek. Cóż, brzmi może mało pasjonująco, ale to właśnie dzięki tej pasji pracownia Alexandra Caldwella zasłynęła jako wykonawca torebek, które są współczesną interpretacją dziewiętnastowiecznej wizji Petera Fabergé.
Torebki wykonane są ze specjalnie utwardzanych skorupek jajek nandu inkrustowanych złotem, srebrem, kryształami oraz kamieniami szlachetnymi.

Trzeba przyznać, że są one dosyć specyficzne (momentami nieco kiczowate) i pewnie nie każdemu się podobają. Z drugiej strony jednak są naprawdę oryginalne i stanowią ciekawe nawiązanie do przeszłości – zarówno do sztuki, jak i do mody carskiej Rosji. A poza tym mamy przecież sezon pod znakiem vintage ;)
Poniżej zdjęcia kilku, które mnie najbardziej przypadły do gustu.

Na początek tradycyjne, wyraźnie nawiązujące do jaj Fabergé. Po lewej model Alexandra ($ 2.130), po prawej wykonany z onyksu zdobionego złotym filigranem Black Gold ($ 2.390).

Vivian Alexander clutches
Fot. www.vivianalexander.com

 

A teraz coś bardziej fusion ;) Od lewej: Leopard's Spots ($ 475), Spider Web ($ 475) i moja ulubiona – Stars and Stripes ($ 475).

Vivian Alexander clutches
Fot. www.vivianalexander.com

11:48, mm_maja_mm , Marki
Link Komentarze (4) »
niedziela, 08 listopada 2009
Happy Birthday!

Kto by pomyślał, taki mały kotek, a ma już 35 lat! :)
Hello Kitty została stworzona w 1974 roku w Japonii przez Ikuko Shimizu dla firmy Sanrio i stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci oraz dochodowych marek na świecie. Obecnie nie ma chyba takiej rzeczy, która nie miałaby odpowiednika Hello Kitty. Jest wszystko – począwszy od zabawek i ubrań, a skończywszy na samochodach i samolotach (sic!). Wkroczyliśmy w erę HK-manii i chyba nie ma już odwrotu ;)
Poniżej mój subiektywny wybór HK-gadżetów.

 

Jubileuszowa limitowana kolekcja wisiorków Swarovski, komplet w miniwalizeczce $6.000

Swarovski dla Hello Kitty, komplet jubileuszowy $6.000
Fot. www.sanrio.com

 

Coś dla prawdziwych kidultsów – Reeboki Hello Kitty (także stworzone z okazji 35-lecia), Reebok Freestyle Hi INTL-LUX Kitty $150
Mój typ to rzecz jasna czarne…

Reebok Freestyle Hi INTL-LUX Kitty $150
Fot. www.sneakerfiles.com

 

Wisiorek HK (ze zbiorów Machovej). Moim zdaniem gruby i długi łańcuszek sprawia, że jest trochę hip-hopowy, ale pewnie uznacie, że dorabiam teorię ;)

 

Hello Kitty z rodzicami i siostrą bliźniaczką Mimi mieszkają w Londynie. Tym razem wybrała się ona jednak na wycieczkę do San Francisco ;) Przywieszka do telefonu – zbiory własne ;)

Hello Kitty w San Francisco

 

Fanom Hello Kitty polecam także zakupy w Oysho oraz lekturę oficjalnej strony Sanriobloga Hello Kitty Dreams (niestety jest po francusku, ale za to zawiera naprawdę fachowy przegląd nowości w świecie HK).

22:43, mm_maja_mm , Marki
Link Komentarze (5) »
Find me on Polyvore