wtorek, 09 marca 2010
dressed up like a lady

Ilość blogów szafiarskich, które powstały w ostatnim czasie jest niewiarygodna. W tym natłoku zatraciła się moim zdaniem główna idea ich początkowego istnienia – to by były inspirującymi przewodnikami po modzie, by stanowiły zapowiedź rodzących się trendów i by były po prostu wyznacznikami dobrego stylu. Coraz trudniej mi znaleźć takie, do których chciałabym wrócić kolejny raz.
Inaczej było z blogiem dressed up like a lady. Kiedy pierwszy raz przypadkowo na niego trafiłam od razu przeczytałam kilkanaście notek pod rząd i pomyślałam „chętnie bym się z tą dziewczyną zamieniła na szafę”.
Autorką jest dwudziestoośmioletnia Cammila Albertson, pisarka z Ann Arbor w stanie Michigan. Główną zaletą tego bloga (i tym, co wyróżnia go bez wątpienia na tle innych) jest to, iż prezentowane tam stroje są bardzo zróżnicowane. Znaleźć na nim można zarówno szykowne vintage i tiulowe sukienki, stylizacje rockowe i disco, jak i, od czasu do czasu, po prostu „tradycyjną trójkę” czyli jeansy+t-shirt+trampki. Cammila jest moim zdaniem wyjątkowo fotogeniczna, co w połączeniu ze świetnym doborem „plenerów” daje bardzo profesjonalny efekt. Zresztą dosyć chwalenia – zobaczcie sami. Poniżej moje subiektywne the best of :)

 


Fot. www.dresseduplikealady.blogspot.com

 

W stylizacjach vintage warto zwrócić szczególną uwagę na dodatki. W większości przypadków pochodzą one ze sklepów vintage i są moim zdaniem prawdziwą kropką nad i stylu autorki.


Fot. www.dresseduplikealady.blogspot.com

 

Jak sama mówi – jest uzależniona od kobaltu. Bardzo pożyteczne uzależnienie w tym sezonie ;)


Fot. www.dresseduplikealady.blogspot.com

 

dressed up like a lady został uznany przez portal weardrobe.com za jeden ze stu najlepszych fashion blogów 2009.

19:38, mm_maja_mm , Blogi
Link Komentarze (2) »
Find me on Polyvore