niedziela, 19 sierpnia 2012
A Whiter Shade of Pale

Płaszcze przeciwdeszczowe z założenia nie mogą nam się zbyt dobrze kojarzyć. Zazwyczaj są szare, smutne i jeszcze bardziej „deszczowe” od samego deszczu.
Dzięki marce BIEL może się to teraz zmienić.
Autorką projektu jest Justyna Półtorak, absolwentka krakowskiej Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru. Bardzo pomysłowo wykorzystała ona cechy Tyveku, tworząc zarazem użyteczny, jak i stylowy model płaszcza. Niezniszczalny, nieprzemakalny i mocno spersonalizowany – czego można chcieć więcej?!

Obecnie dostępny jest jedynie model damski, ale niedługo pojawią się także męskie i dziecięce. Płaszcz kosztuje około 400,00 zł – w ramach tej ceny można wybrać wzór podszewki,  kolor guzików i obszyć oraz zamówić kolorowy nadruk na materiale (cena rysunku odręcznego jest ustalana indywidualnie). Tytułowa BIEL to zatem jedynie baza dla naszej wyobraźni – możliwości jest nieskończenie wiele.

BIEL Tyvek coat

BIEL Tyvek coat

BIEL Tyvek coat
Fot. www.czytajniepytaj.pl 

środa, 15 sierpnia 2012
Now milk is black!

Od dawna marzą mi się leggingsy z printem. Teraz wydaje mi się, że znalazłam te idealne!

Australijska firma BlackMilk można powiedzieć, że powstała po części przypadkowo. Pewnego dnia właściciel i projektant - James Lillis postanowił kupić maszynę do szycia i uszyć sobie koszulę. Okazała się ona jednak podobno kompletną porażką. Po jakimś czasie James spróbował raz jeszcze - tym razem miały to być leggingsy. Po kilkunastu rundach "szycie-prucie" w końcu się udało, a znajoma, która pomagała mu jako "modelka" zapytała czy może je kupić.
Tak zrodził się pomysł. Póżniej były uliczne stragany. A dziś jest sklep internetowy uwielbiany przez modowe blogerki na całym świecie.

W ofercie BlackMilk oprócz legginsów znaleźć można także kostiumy kąpielowe, sukienki, spódnice i topy. Wszystko to z Polyestru zadrukowanego w rozmaite oryginalne wzory. Jest w czym wybierać.

Poniżej moje "the best of" w kategorii leggings.

BlackMilk leggings

BlackMilk leggings

BlackMilk leggings

BlackMilk leggings

BlackMilk leggings
Fot. www.blackmilkclothing.com


Zasadniczo jedyną ich wadą jest cena - za leggingsy trzeba zapłacić około 70,00 EUR plus koszty przesyłki. Może jednak kiedyś się uda :)

poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Muchy cd.

Jakiś czas temu pisałam o marce Bowstyle i to skłoniło mnie do dalszych poszukiwań much idealnych.

Niedawno całkiem przypadkowo natknęłam się na projekty marki Marthu. Firma została założona przez Martę Urbaniak i jej męża Konrada. Ona zajmuje się projektowaniem much, a On - oprawą graficzną i zdjęciami. Na pomysł wpadli bezskutecznie poszukując muchy na własny ślub.
Marthu może się pochwalić wyjątkowo oryginalnymi projektami i dużym wyborem wzorów. Muchy wygladają bardzo szlachetnie, a ich cena jest stosunkowo niska. Sądzę, że na muszym rynku to pozycja godna uwagi.

Poniżej kilka modeli, które chciałabym widzieć w swojej szafie :)

Marthu

Marthu

Marthu
Fot. www.marthu.com

 

A na koniec jeszcze rockowa mucha M.Y.O.B.

 M.Y.O.B. bow
Fot. www.czytajniepytaj.pl

Firma Mind Your Own Business została założona w Japonii przez projektantki dodatków Comi & Tanimi. Niepowtarzalność stylu M.Y.O.B. (coś jak krumping fashion) sprawiła, że dziewczyny podbiły nie tylko Japonię, ale także Nowy Jork i Sztokholm, a ich projekty są wykorzystywane w pokazach i sesjach na całym świecie.

niedziela, 29 lipca 2012
Bowstyle

Czasami wystarczy jeden dodatek aby zwykły strój zamienić w oryginalną modną stylizację. Zaś w sezonie, w którym w damskich kolekcjach pojawia się wiele męskich elementów, trudno sobie wyobrazić lepszy taki modowy gadżet niż mucha. Dawniej zarezerwowana na wyjątkowe okazje i jedynie dla mężczyzn, obecnie coraz częściej pojawia się jako element street fashion - także u kobiet.

Założycielką firmy Bowstyle jest Monika Stawczyk, która postanowiła z formalnych muszek smokingowych uczynić codzienny dodatek dla każdego. W ofercie Bowstyle pojawiają się muchy dla kobiet, mężczyzn i dzieci, w najróżniejszych kolorach i wzorach. Wszystkie muchy szyte są ręcznie i wykonane z najwyższej jakości włoskich tkanin. Firma oferuje także możliwość zaprojektowania własnej muchy - wystarczy jedynie przesłać kawałek wybranego materiału. Możliwości są zatem nieograniczone. Bez wątpienia, warto zainwestować w taki dodatek de luxe.

Według mnie najciekawszą kolekcją marki są muchy stworzone we współpracy z modowym blogerem Igorem Rądlewskim. Poniżej moje "the best of".

 Bowstyle

Bowstyle

Bowstyle

Bowstyle

Bowstyle

Bowstyle
Fot. www.bowstyle.pl

piątek, 13 lipca 2012
GOSHICO

Kiedy dwa lata temu pisałam o duecie sióstr Adze i Małgo, GOSHICO było nową marką, która jako pierwsza wprowadzała w Polsce modę na filcowe torebki. Teraz filc nie jest już tak oryginalny - filcowe dodatki, meble i gadżety zobaczyć można niemal wszędzie. Mimo to, GOSHICO nadal się rozwija. Ich nowe kolekcje są coraz bardziej modowe, obok motywów ludowych pojawiły się także motywy orientalne i bardziej zróżnicowana kolorystyka.

Najnowsza letnia kolekcja GOSHICO niesamowicie różni się od tej sprzed dwóch lat. Linia torebek jest znacznie bardziej delikatna, pojawiają się tu pióra i modne teraz neony. Nawet sesja zdjęciowa reklamująca kolekcję, znacznie bardziej niż dawniej, przypomina sesje z magazynów mody. Droga od użytecznych miejskich torebek po dodatki w stylu glamour została pokonana wzorowa. Biorąc pod uwagę dynamizm marki, niecierpliwie oczekuję co będzie dalej.

GOSHICO SS2012

GOSHICO SS2012

GOSHICO SS2012

GOSHICO SS2012

GOSHICO SS2012
Fot. www.goshico.com, www.snobka.pl

czwartek, 08 lipca 2010
Bee Yourself! vol. 2

Tym razem coś dla miłośników dodatków ;) GOSHICO to firma stworzona przez dwie siostry - Agę i Małgo. Małgo, z wykształcenia plastyk charakteryzator, zajmuje się projektowaniem autorskiej biżuterii. Aga, z wykształcenia ekonomistka, zarządza firmą oraz, wraz z siostrą, projektuje i tworzy linię filcowych toreb i torebek.

Dodatki GOSHICO charakteryzuje nowoczesny i użyteczny design połączony z elementami folkowymi. Oryginalny i trafiony pomysł, szczególnie biorąc pod uwagę nieprzemijającą od paru sezonów modę na elementy ludowe.

Wszystkie rzeczy wykonywane ręcznie, ceny umiarkowane, profesjonalna strona – moim zdaniem solidna firma z dużymi perspektywami.

Showroom GOSHICO: Hotel Europejski, ul. Krakowskie Przedmieście 13, Warszawa
Sklep internetowy: www.goshico.com

 

Kolczyki grawerowane z kryształami Swarovskiego, 100 zł
Kolczyki GOSHICO, 100 zł
Fot. www.goshico.com

Torebka GOSHICO
Fot. www.goshico.com

Torebka Jelonki, około 230 zł
Torebka GOSHICO Jelonki, około 230 zł
Fot. www.goshico.com

Mój typ:
Torebka GOSHICO
Fot. www.goshico.com

wtorek, 22 czerwca 2010
Bee Yourself! vol. 1

Po długiej przerwie Bee In Vogue wraca do blogowania :D Dwumiesięczny twórczy odwyk pozwolił mi docenić "wolność słowa", którą daje mi ten blog ;)

Na początek sezonu wakacyjnego wypadałoby "stworzyć" coś nowego. Dlatego też tę notkę traktuje jako otwarcie nowego cyklu. Mam nadzieję, że będzie się on rozwijał i będzie dla Was źródłem informacji i inspiracji.

Do rzeczy! Wydaje mi się, że modą interesuje się w pewnym stopniu prawie każdy z nas – każdy bowiem chodzi od czasu do czasu na zakupy, każdy dąży do tego żeby wyglądać dobrze (jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej, ale to już zupełnie inna rzecz ;)). Prawdziwy fashionista jednak dodatkowo dąży do tego żeby się w twórczy sposób wyróżnić. W dobie atakujących nas ze wszystkich stron sieciówek trudno znaleźć coś oryginalnego, coś, czego nie zobaczymy każdego dnia na kilku innych osobach.
Na szczęście jednak z pomocą przychodzi Internet ;) Daje on możliwość znalezienia rzeczy oryginalnych, a czasem wręcz niepowtarzalnych. Jedyny problem to to, że trzeba wiedzieć gdzie szukać ;) Postaram się od czasu do czasu pisać o takich właśnie miejscach – butikach młodych projektantów, sklepach z "artystyczną" odzieżą, sklepach vintage itp.

 

Do napisania tej notki zainspirowała mnie wizyta w sklepie z autorskimi t-shirtami Aife&Villk. Koszulki są malowane ręcznie specjalnymi farbami do tkanin – nadruki są więc zarazem trwałe (czytaj: pierne) i niepowtarzalne. Główną cechą wyróżniającą butik Aife&Villk spośród innych projektantów t-shirtów jest to, iż znaleźć tam można bardzo różne fasony i kolory (a nie, jak zazwyczaj, jeden tradycyjny fason à la męska koszulka). Jednym słowem, każdy znajdzie tam coś dla siebie, zwłaszcza, że można także zamówić własny projekt/zgłosić sugestie autorom.

Polecam!!!
Aife&Villk


Moje subiektywne TOP5 (część niestety już sprzedana).

"Bunny and the clock"
Aife&Villk
Fot. www.sztaluga.carbonmade.com

"Pirate parrot"
Aife&Villk
Fot. www.sztaluga.carbonmade.com

"Steampunk Valentine"
Aife&Villk
Fot. www.sztaluga.carbonmade.com

"Gold fish"
Aife&Villk
Fot. www.sztaluga.carbonmade.com

"Heart & black"
Aife&Villk
Fot. www.sztaluga.carbonmade.com

Find me on Polyvore